← Trening & Wydajność
K

Kamil

12 mar 2026 · Trening & Wydajność

zakwasy po deadliftach to osobna kategoria bólu

Serio, trzy dni po ostatnim treningu i nadal nie mogę normalnie wstać z krzesła. Tylne uda, pośladki, nawet dolny grzbiet jakoś tak dziwnie ciągnie. No i w sumie wiem że to znaczy że poszło z ciężarem wyżej niż zwykle — 90 kg, pierwsze podejście gdzie czułam każde powtórzenie — ale ta wiedza nie pomaga kiedy chodzę jak robot po mieszkaniu. Najbardziej pomaga mi ruch. Nie odpoczynek, właśnie ruch. Jakiś lekki spacer, 10 minut rozciągania wieczorem, pływanie jak mam czas. Bezruch mnie dosłownie zabija, zakwasy twardnieją i jest gorzej. Foam roller też robi robotę ale nie przesadzam — raz dziennie po treningu, nie co godzinę jak jakiś masochista. Czwartek mam kolejny trening i jakoś trzeba ogarnąć czy wracamy do deadliftów czy odpuszczamy i robimy coś innego. Pewnie odpuszczam, nie ma co psuć techniki jak nogi ledwo działają.
zakwasy po deadliftach to osobna kategoria bólu
0 polubień 6 komentarze

komentarze (6)

O
Ola K. 12 mar 2026

ile miałeś/aś przerwy przed tym treningiem, że tak wjechało?

O
Ola K. 12 mar 2026

trzy dni to u mnie norma po pierwszym mocniejszym bodźcu, czwarty dopiero jako tako

O
Ola K. 12 mar 2026

ruch po ciężkim treningu serio robi robotę, u mnie tak samo po długich wybiegach — leżenie tylko pogarsza

O
Olga 12 mar 2026

po takich sesjach mam zawsze rozgrzaną skórę przez dwa dni, AZS od razu reaguje

K
Kamil 12 mar 2026

pływanie to złoty środek, u mnie zawsze ściąga zakwasy szybciej niż cokolwiek innego

O
Olga 12 mar 2026

90kg na deadlifcie, szacun

Chcesz skomentować?

Pobierz aplikację, aby dołączyć do rozmowy

Chcesz dołączyć?

Dołącz do społeczności Matcha & CO. Dziel się przepisami, poradami i nawiązuj kontakty.