G
Gosia
10 dni temu · Zdrowe Przepisy
sałatka na upał którą robię już trzeci raz w tym tygodniu
Pomidor, ogórek, czerwona cebula, feta, oliwki, bazylia. To tyle.
No dobra, jeszcze oliwa i trochę octu balsamicznego ale serio, to nie jest żaden przepis — to jest lista zakupów którą mam w głowie od czerwca. Robię to na ślepo, bez mierzenia czegokolwiek. Feta leci ile mi wpadnie w rękę, cebula tyle żeby nie żałować że ją dałam.
Najważniejsze: pomidory muszą być ciepłe, prosto z blatu, nie z lodówki. Z lodówki smakują jak nic. To jedyna zasada której pilnuję.
Zjadam to przy biurku w jakieś 10 minut i przez resztę popołudnia nie myślę o jedzeniu. Nie wiem czy to cebula czy feta ale jakoś tak to działa.

1 polubień
5 komentarze