← Skóra & Dobrostan
A

Aleksandra

13 mar 2026 · Skóra & Dobrostan

skóra po treningu to osobny temat

No i w końcu to powiem bo serio, nikt o tym nie mówi wystarczająco głośno — to co robisz ze skórą po treningu ma chyba większe znaczenie niż cała wieczorna rutyna razem wzięta. Ja przez długi czas zmywałam pot i szłam dalej, a potem się dziwiłam czemu mam te małe krostki na czole i szyi. Pot miesza się z sebum, z resztkami podkładu jeśli ćwiczysz w makijażu, i to wszystko siedzi w porach. Odkryłam że wystarczy od razu po treningu — naprawdę od razu, nie za pół godziny — spłukać twarz letnią wodą albo użyć jakiegoś łagodnego płynu micelarnego na waciku. Bez wcierania, bez szorowania, po prostu zebrać to z powierzchni. Skóra jest wtedy rozgrzana i o wiele bardziej chłonna, więc cokolwiek nałożysz wsiąka inaczej niż zwykle. U mnie to zrobiło różnicę. Mniej zaskórników na linii szczęki, ogólnie bardziej równa cera przez cały tydzień. Nie wiem czy to kolagen dzienny robi swoje przy regeneracji, pewnie tak jakoś, ale ta zmiana w rutynie potreningowej była pierwsza i najbardziej widoczna. Kurde, proste rzeczy.
skóra po treningu to osobny temat
1 polubień 5 komentarze

komentarze (5)

O
Ola K. 13 mar 2026

u mnie te krostki na szyi to był znak że coś jest nie tak, nie wiedziałam że to pot 😅

O
Olga 13 mar 2026

a ty ile czasu po treningu masz zanim zaczniesz czuć to swędzenie?

O
Ola K. 14 mar 2026

max 10 min, potem już czuję 😅

O
Olga 14 mar 2026

u mnie tak samo, po 10 minutach to już za późno

O
Olga 15 mar 2026

przy AZS to w ogóle każda minuta zwłoki to płacisz potem całym wieczorem

Chcesz skomentować?

Pobierz aplikację, aby dołączyć do rozmowy

Chcesz dołączyć?

Dołącz do społeczności Matcha & CO. Dziel się przepisami, poradami i nawiązuj kontakty.