J
Julia
16 dni temu · Skóra & Dobrostan
skóra latem to osobny temat
Serio, przestałam używać połowy swojej rutyny i jest lepiej.
Lato u mnie to zawsze ten sam chaos — krem który działał zimą nagle robi z twarzy błyszczącą patelnię, a pryszcze jakby dostały drugiego oddechu. No i ta myśl że może powinnam nałożyć więcej — nie, Julia, nie powinnaś.
Jedno co realnie pomaga to zwykła woda termalna w ciągu dnia. Nie wiem czy to ona czy to że przestałam dotykać twarzy co pięć minut ale skóra jest spokojniejsza. I kolagen rano — piję już jakiś czas i czuję że cera jakoś mniej reaguje na upał, choć to może być zbieg okoliczności, nie wiem.
Największy błąd tego lata: próbowałam utrzymać cały zimowy schemat. Serum, krem, olejek. W lipcu. W Łodzi gdzie duszno i 30 stopni. Skóra mi powiedziała nie.

0 polubień
0 komentarze